Historia pewnej internetowej miłości.

============================================

Autentyczna historia, pisana w internecie na portalu Interia spontanicznie przez wiele dni i wieczorów.

Grupa POETYCKA Interia

On 25 czerwca 2007 (00:51)

Kiedy dusza pragnie
ciało jej posłucha
wymagania ciała
zniewalają serce
kiedy szuka duch
umysł mu pomaga
a gdy ciało mówi
cała reszta głuchnie

Ona 25 czerwca 2007 (00:54)

moja dusza szuka
mój duch błądzi
moje westchnienie
moja tęsknota
moje pragnienie
każdy kilometr
dzielący nas
to moja łza….

On 25 czerwca 2007 (01:08)

Nastaną dni
kiedy pobłądzę
pomyślisz ,że straciłaś
ze mną kontakt
ulegam własnej grzeszności
nie mówię wcale
że zawsze postawie na swoim
lubię się uczyć
jeżeli Ty uczyć mnie zechcesz
sprawię, że znów będzie warto
nastanie dzień
kiedy znów rozpogodzę
Twe serce
………….

Ona 25 czerwca 2007 (01:15)

nie zbłądzisz
podaje ci rękę
czy podasz mi swoją
czy odwrócisz się i odejdziesz?
czy dasz szczęście
czy kolejną łzę
chwyć mnie za dłoń
i chodź ze mną
mój świat był zły
same ciernie i łzy
a teraz na mej drodze
stajesz ty
i choć
nie mam już sił
dalej iść
idę ta drogą
i chce zabrać ciebie
ze sobą
pójdziesz moją drogą??

On 25 czerwca 2007 (01:29)

Zasłoń oczy przepaską
wyjdź ze mną
na tę tajemniczą noc
i otwórz oczy
…………………
niech prowadzą nas gwiazdy
na barwnym niebie
zostawmy za sobą cały świat
………………….
Zapomnij obrazki z telewizora
przywłaszczymy sobie wizje
które miały być tylko Twoje
…………………..
nawiedził dziś mnie anioł
biały jak śnieg
…………………..
Lśnij dla mnie…………

Ona 25 czerwca 2007 (01:36)

kocham noc
blask księżyca
jej moc
anioły nas tchną
kocham noc
gwiazd tajemną moc
anioły są
kocham noc
jej czerń
ja idę
gdzie kroki twoje
tam kroki moje
już teraz są
ja się boje
ty się boisz
biały anioł cieszy się
drogę nam wskazuje
chodźmy tam
gdzie anioł chciał
on nam pragnienie
on nam miłość dał…

On 25 czerwca 2007 (01:42)

Wstaje ,by Cię powitać
gdzieś tam wysoko
gdy biegnę ,by Cię przywitać
moja dusza jest naga
………….

Ona 25 czerwca 2007 (02:23)

A ja nie śpię wcale
i nie wstaje
moje myśli
moje serce
w wielkiej trwodze
i rozterce…
nawet smak
czerwonego wina
marzeń sennych
nie zaczyna
moja dusza szaleje
szkoda ze nie ma
tu teraz ciebie..

On 25 czerwca 2007 (14:01)

…nie ma mnie obok
tak namacalnie
nie możesz mnie dotknąć
serce Twe w rozterce
moje na rozdrożach
i patrzysz
wyczekujesz
smutek nadal w ogrodzie
……………
ale możesz mnie mieć
w każdej chwili
jak na razie
zamknij oczy
otwórz duszę
i spójrz
………….
jestem przy Tobie

On 25 czerwca 2007 (21:03)

……………
z samych głębin mojej pustki
płynie do mnie zew błogości
jestem chciany ,pożądany
dusza błyska płomieniami
……………

Ona 28 czerwca 2007 (01:08)

Jak tu smutno dziś bez ciebie
zliczam gwiazdy na niebie
kilometry twoje liczę
a telefon milczy
i choć jesteś na tapecie
martwię się
ciągle patrzę
czy nie dzwoni
on milczy
serce trwoni
myśli porozrzucane
ciało same..
smutno mi…
tęskno tak
nie pomoże już
wina smak
żeby przetrwać
pójdę już
spać…

Ona 28 czerwca 2007 (01:20)

Nie nie mogę
nie mogę spać
idę poszukać
mojego anioła
stróża
i poproszę
by poleciał
nad Polskę
ku tobie
kochanie
mi on niepotrzebny
tobie drogę
wskaże
pomoże
ja i tak nie zasnę..
nie mogę…

On 28 czerwca 2007 (05:10)

..przybył
spotkałem Go
ponad Dolno Śląską mgłą
i powiedział
szeptem ,skrycie:
…..Ona Cię pragnie nad życie………..

Ona 28 czerwca 2007 (18:46)

a gdy spojrzał
tak ukradkiem
to nie mówił
ci przypadkiem
co ty teraz zrobić
masz..
by ona była szczęśliwa
jakie słowa
jakie gesty
są potrzebne w tej kwestii
i nie mówił ci
że masz wszystko rzucić
pognać w stronę Kęt
bo tam już jest serce twe…
i nie prosił cię kochany
byś nie zadał jej rany
byś ja kochał
mocno szczerze
..mówił, mówił
ja w to wierzę
on obiecał
i tak zrobił
wierzę memu
aniołowi..
a on jeszcze coś
tam miał
pewno ci to dał
bo to było moje
serce
zawiózł w
plastikowej torebce..
tak się spieszył
by połączyć nas
że zapomniał
pięknie zapakować….

On 29 czerwca 2007 (19:29)

Miękko
bezszelestnie
przez noc ukradkiem
zza piątej zasłony
pod sklepieniem
poczujesz tylko
moje usta
zapach
tulić Cię będę
bezustannie
nim świt
wystraszy
cień
nocy
(…)

Ona 30 czerwca 2007 (15:36)

Ja muszę stanąć
nad brzegiem
podać dłoń głębinie.
Zobaczyć jak słońce
zasypia
jak w niej ginie.
Poczuć soli smak
i powiedzieć
przeszłości żegnaj
zaczynam życie od nowa..
Ja muszę zrobić tak
taki gest taki znak
by moja dusza poczuła
że coś się kończy
coś zaczyna..
Że już czas
otrząsnąć się
..i wracać
do życia.

Ona 30 czerwca 2007 (15:48)

A tobie Luciano
Anioł dał zadanie
opieką mnie otoczyć
oddać swoje ramie
poprowadzić dalej
bo ja już nie umie..
Choć bardzo bym chciała
tyle dróg mam przed sobą
którą i mam wybrać
gdzie się kierować
by znowu nie zbłądzić
nie cierpieć, nie płakać..
Luciano gdzie twoja droga?
Wskaż mi, rękę podaj
poprowadź…

On 1 lipca 2007 (00:42)

Zapamiętać ,znaczy
patrzeć prosto w słońce
które zachodzi
w odtąd nasze wszystkie noce…………………………………………………

"OGŁOSZENIA DROBNE" grupa POETYCKA

Ona 24 czerwca 2007 (21:36)

ogłoszenie i ja dam
wiecie co?
prośbę mam
kocham plażę
kocham morze
bardzo tęsknię
za zachodem
słońca w wodzie
prośbę wielką mam
kto mnie zabierze tam?

On 25 czerwca 2007 (21:13)

Ogłoszenie absurdalne
Mam jedno wolne miejsce w aucie, na trasie : znikąd-gdziekolwiek.
Mijane miejsca na trasie-jakiekolwiek
Czas dojazdu-nieokreślony
Cena-do uzgodnienia
Moja wizytówka:
kiedykolwiek ,gdziekolwiek ,jakkolwiek
tel (xxx xxx xxx)

Ona 25 czerwca 2007 (21:48)

witam
proszę bilet
do gdziekolwiek
i jakkolwiek
byle z tobą…

On 25 czerwca 2007 (21:59)

Może nad morze.
Pasuje Pani może morze?

Ona 25 czerwca 2007 (22:22)

Bardzo pasuje
niech pan tankuje…

On 25 czerwca 2007 (22:48)

Panie tankowaczu ,tankuj Pan
80 litrów paliwa
100 litrów miłości
i całe wieki wolności
bo może nad morze
z towarzyszką może…
i może zostaniemy już
nad tym morzem….

Ona 25 czerwca 2007 (23:09)

a ja poproszę
dzień krótki
długie noce
rozgrzany piasek
serca gorące
piękne słońce
spać idące
w słonych falach
i my.. para

On 25 czerwca 2007 (23:20)

Wóz zatankowany, marzeniami, falami i słonecznymi promieniami….
Panie tankowaczu nie płacimy może….bo nie mamy pieniędzy nad morze…
Po cóż nam one nad morze….
tylko morze.. my para może…i piaszczyste pod gwiazdami łoże….

Z BLOGU…

Czekasz na tę jedną chwilę,
serce jak szalone bije,
zrozumiałem po co żyję,
wiem że czujesz to co ja.
Ej za krótko trwa godzina,
niech się chwila ta zatrzyma,
swoim szczęściem chcę nakarmić,
calutki świat zdziwiony tak.

Wielka miłość nie wybiera,
czy jej chcemy nie pyta nas wcale,
wielka miłość wielka siła zostaniemy jej wierni na zawsze.

Miną lata gwiazdy zgasną,
fotografie w głowie zasną,
gdy nas ludzka złość rozłączy,
ja i tak odnajdę Cię,
kiedy rozum każe zwątpić,
czekaj zadrży świecy płomień,
bo po drugiej rzeki stronie,
ja dobrze wiem tam ogród jest.

Wielka miłość nie wybiera,
czy jej chcemy nie pyta nas wcale,
wielka miłość wielka siła zostaniemy jej wierni na zawsze.

Nie wiem co się dzieje… świat wiruje motyle w brzuchu mam… chyba kocham. Jego piękne słowa jego uczucie… świat wiruje , siedzę w necie po nocach, a w dzień tyle energii mam i nie wiem co napisać jeszcze…każde jego słowo to radość.. każdy jego wiersz to uczucie…i każdy kilometr to moja łza.. i obawa czy przetrwa…ale nic kochani obawy w kąt … niech nas niosą uczucia.
Celina 2007-06-27

Anioła zatrudnię od zaraz

4.30 kochanie wróciłem…(nareszcie martwiłam się) jest ok.. rozmowa trochę jakby przez sen. Mówię i wiem, ale jakby marzę, jakby to sen. Nie wierze jeszcze, zasypiam. Chopin (kurde) tralala (cholera to budzik) wstaję, szybka kawa, coś co niby przypomina śniadanie, rzut okiem na lustro…tralalala (cholera co to?) tralalala (kurde telefon…gdzie jest ten pieprzony telefon) lecę na górę pokonuję lotem schody do sypialni (tej co połowa łóżka jego już) jest- pani Celinka? będzie pani na targach pracy? - tak już jadę przepraszam…zaspałam (cholera, która to godzina..10.00 Jezu!) lotem pokonuje schody na dół. Do garderoby. Narzucam na siebie coś reprezentacyjnego, spódnice (oj będę żałować) Buziaki dla dzieci. Jadę. Ruszam z piskiem opon, dwójka. trójka…Za rogiem już piątka. Targi - witamy panią Celinkę, to właśnie przedstawiciel firmy.. tralalala ( Luciano!) tralala - pani Celino pamięta pani o rozprawie? (nie Luciano ..to policjant) jest pani niezbędna jako oskarżyciel posiłkowy…- tak już jadę. Wypadam na parking (jak stajesz baranieee) zablokował mnie i co taksówka? (pewno na debet) nic spacerek 200 m w spódniczce ( mówiłam, że będę żałować!) Jestem na czas.. postanawiam w sądzie się zrelaksować nic nie słucham, olewam, wyłączony telefon mam ..wibracja.. torebka skacze, spoglądam ukradkiem by nie widział sędzia (cholera chyba wyjdę to Luciano!), ale siedzę grzecznie i wlepiam wzrok w torebkę..- z powodu.. sprawa zostaje odroczona.. wypadam z sądu jak poparzona.. telefon, puszczam sygnał ..-plus gsm przepraszamy rozmowy wychodzące…(niech to szlag) muszę wracać na targi, gdzie bankomat, daleko nic z tego . Smutna wracam na targi pracy. - Pani Celinko jest pani tutaj czekają na panią..Dobrze odpowiadam stanowczo, ale muszę zadzwonić. Wpadam do gabinetu dyrektorki.- ja, ja muszę zadzwonić (co ja powiem?) do firmy coś mam z komórką, a muszę do szefa w sprawie targów (małe kłamstwo nie zaszkodzi) tut..tut..tut. Luciano to ja oddzwoń na komórkę. (kochana dyrektorka) lecę na dół załatwiam na raz tysiąc spraw. Tralala, tralala (Luciano!) -Pani Celino (co on taki oficjalny? jezu to nie on) ma pani gotowe pisma i pozwy? -Taaak. - Proszę je dziś dostarczyć. Rozłączam się. Tralala, tralala (kurcze co jeszcze?) kochanie to ty.?.(Luciano !!!!).rozmowa pomiędzy papierami, kawą i petentami, każdy patrzy dziwnie i uśmiecha się.. Cóż miłość to nic zdrożnego….jednak kończymy, targi też nareszcie kończą się. Jadę z pozwami, muza na fuuul ( wielka miłość nie wybiera czy jej chcemy nie pyta nas wcale..) jadę chyba za szybko, mija mnie dzielnicowy radiowozem (cholera) zabawnie grozi, każe zwolnić (miły) Pozwy oddane, pisma też ja chce do domu do Lucjano…Skrzyżowanie, pisk opon, co… to nie ja ( jak jedziesz baranie!) omal nie skasował mi auta.. Jednak cała i zdrowa z zakupami docieram do domu. Na szyje rzucają mi się dzieci nawet kot, ale jego nie ma…Dzwonię ..tut..tut -jestem w domu kochanie, kupiłam kartę, szkoda, że cię nie ma…Wieczorem już siadam nad papierami i do komputera, muszę zredagować ogłoszenie dla mojej firmy, otwieram okno klikam, samo wychodzi jednak nie firmowe "ANIOŁA ZATRUDNIĘ DO PRACY OD ZARAZ, JA SIĘ MUSZĘ ZAJĄĆ MIŁOŚCIĄ.."…wyłączam firmowe okno przechodzę na priv..-Luciano to ja.. -ooo jesteś już jak dobrze.
Celina 2007-06-28

Razem na zawsze. .w realu

Cały dzień to było oczekiwanie.. nerwy.. już jedzie, jak to będzie (Toruń) czy będzie dobrze (korek pod Łodzią) czy to na pewno się dzieje.. podróż miał długą 500km i męczącą, wiele korków i wypadków. Ciężka droga do miłości ktoś kiedyś tak napisał, trochę prawdy w tym jest (Częstochowa). Już nie umiem czekać, nie mogę znaleźć sobie miejsca w domu (Katowice), wychodzę z domu i idę na umówione miejsce. Ciepła gwiaździsta noc, zbyt ciepła jak na taki zimny dzień. Jestem już czekam…(Oświęcim) boje się, co będzie (Łęki) czy to nie sen, nie film, który się nagle skończy (Bielany) serce bije mocno, zbyt mocno, mam wrażenie, że zaraz wyskoczy (Nowa Wieś) i widzę jego piękne, białe auto, już nie wiem co myśleć, widzę jak zajeżdża na parking, wysiada ja podchodzę nikt z nas nic nie mówi bo słowa są zbędne ,zaczyna padać deszcz, leje, a my wtulamy się w siebie.. słów było już dużo teraz potrzebna jest bliskość. Każde z nas się boi. Myśli kołaczą się w głowach, a serca się wołają, dusze przyciągają, a ciała pragną. Nie mówimy nic po prostu jesteśmy, tutaj, teraz, już na zawsze razem w realu. A w realu cóż.. jest pięknie teraz, jest bosko, jestem szczęśliwa…bardzo.
Celina 2007-07-06

On ..ja i pierścionek.

Kochani moje życie wywróciło się do góry nogami…Przeżywam piękne chwile, zbyt osobiste by je tu opisywać. Zbyt piękne by je zapeszać. Dziś powiedziałam "tak" w miejscu dla mnie szczególnym zbyt szczególnym by wyjaśniać, ale Luciano zaskoczył mnie tym, ze wybrał właśnie to miejsce. Mam pierścionek na palcu, mam mężczyznę który mnie kocha, którego kocham, mam plany na życie. Jestem szczęśliwa! Wybaczcie, moją nieobecność na blogu przez najbliższe 10 -14 dni, cieszę się szczęściem, miłością, ale wrócę opowiem co nieco i wkleję zdjęcia. Miłego lata kochani tak gorącego jak nasze serca…
Celina 2007-07-10

Morze, miłość i my….

Serdeczne pozdrowienia znad morza, z wyprawy po miłość, z wyprawy przez całą Polskę z miłością i gorącem serc ślą już narzeczeni Celinar i RzekaPiedra czyli po prostu Celinka i Luciano…Życzymy Wam tyle szczęścia i miłości ile nam się przytrafiło i nie bójcie się internetowych znajomości bo czasem kierując sie rozumem, a nie sercem można coś przeoczyć. My się nie baliśmy, poszliśmy na żywioł, za głosem serca Luciano przemierzył całą Polskę by dotrzeć do miłości, a ja mu swe serce oddałam i wiecie co…nie żałujemy ani chwili, nie żałujemy żadnych decyzji…jesteśmy szczęśliwi. Razem! ( Celinka i Lucjan)
2007-07-19

Z internetowych wyznań…

Dla Niej

On 2007-08-07 01:14:17

Kocham Cię…………….. wczoraj jutro dziś ………………..

On 2007-08-07 00:57:12

Przemijałem setki razy w słowach spojrzeniach czynach lecz dziś już wiem w Twym sercu nie przeminę nigdy ……………….. (…)

On Wtorek 2007-11-20 21:19:18

Wzbić się tak wysoko
do słońca jak szybowiec
rozpostrzeć ramiona
by całe niebiosa objąć
nasycić się chmurami
zamknąć oczy
i płynąc
równolegle do nieskończoności
………Tylko z Tobą
Kocham Cię

Dla Niego

Ona 2007-07-02 18:45:44

Gwiazda polarna drogę nam wskazała wśród księżyca blasku, pośród mlecznej drogi myśl z myślą cichutko załkała z tęsknoty za Tobą, ze smutku i trwogi. Ze smutku i trwogi, z ogromnej tęsknoty, gdy błądzisz samotnie pośród gwiezdnych łąk wtulam się w Twe ramię i mgły oddech złoty i w sen Twój tęczowy i ciepło twych rąk…

Ona 2007-07-02 18:58:51

Ja dla Ciebie wszystko zrobię jeśli tylko chcesz.. będę zawsze wciąż przy Tobie dobrze o tym wiesz..

Ona 2007-11-20 19:19:48

Kocham Ciebie każdą swą myślą i tchnieniem! Kocham Ciebie czule i namiętnie! Kocham Ciebie jak się śmiejesz i gdy płaczesz! Kocham Ciebie w szczęściu i nieszczęściu! Kocham Ciebie w każdej sekundzie mego życia! Kocham Ciebie tak mocno, że już mocniej nie mogę!!

============================================

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License