Bartoszowi...


Bartosz.jpg

***

I ta cisza pośród palonych
w Dzień Zaduszny lampionów
pośród liści spadających z drzew
jakoby ludzkie losy
pośród żywych się krzątających
nad Waszymi mogiłami
i te Krzyże i te Anioły
i ten nastój
i te powietrze
i ten zapach jakże specyficzny
który czujemy tylko raz w roku

i ten ból
i ta samotność
i ten brak nocnych rozmów
i Twojego śmiechu
i optymizmu

i to wszystko się tak wymieszało
że znów poleciały łzy.


jgxxx.JPG

***

tuk… tuk… tuktak
w pociąg wsiadam

tuk… tuk… tuktak
by pożegnać

tuk… tuk… tuktak
Toruń Wisła

tuk… tuk… tuktak
białą różę dać

tuk… tuk… tuktak
ostatni gest, ostatnia łza

tuk… tuk… tuktak
Poznań

tuk… tuk… tuktak
mijam kolejny las

tuk… tuk… tuktak
wsie, miasta

tuk… tuk… tuktak
Wrocław przesiadka

tuk… tuk… tuktak
jadę do Ciebie tam…

tuk… tuk… tuktak
gdzie nasza szkoła

tuk… tuk… tuktak
gdzie tamte lata

tuk… tuk… tuktak
beztroskie tak

tuk… tuk… tuktak
wita mnie Śnieżka

tuk… tuk… tuktak

tuk… tuk… tuktak
Śnieżka żegna

tuk… tuk… tuktak
smutna wracam

tuk… tuk… tuktak
różę dałam

tuk… tuk… tuktak
ostatni gest

tuk… tuk… tuktak
ostatni znak

tuk… tuk… tuktak
pożegnałam

tuk… tuk… tuktak
Karkonosze zostawiam

tuk… tuk… tuktak
Wrocław przesiadka

tuk… tuk… tuktak
mijam kolejny las

tuk… tuk… tuktak
wsie, miasta

tuk… tuk… tuktak
Poznań

tuk… tuk… tuktak
wspomnienia w sercu mam

tuk… tuk… tuktak
Toruń Wisła

tuk… tuk… tuktak
nie ma Cię nie ma nas

tuk… tuk… tuktak
zdają się mówić koła

tuk… tuk… tuktak
nie ma już Bartka

tuk… tuk… tuktak
nie ma już Bartka

tuk… tuk… tuktak
nie ma już Bartka

tuk… tuk… tuktak
cały pociąg zdaje się płakać

tuk… tuk… tuktak
płaczą koła

tuk… tuk… tuktak
płaczą tory

tuk… tuk… tuktak
płaczą drzewa

tuk… tuk… tuktak
płaczą pola

tuk… tuk… tuktak
płaczą miasta

tuk… tuk… tuktak
płaczę ja…

3 kwiecień 2011 Celina Nałęcz


b3.jpeg

Rozczochrany Anioł

Anioła spotkałam….
przyszedł w nocy do mnie,
zbudził mnie skrzydeł szelestem
na brzegu łóżka rozsiadł się wygodnie…

Późna noc już była..
a on wcale nie chciał spać.
Mówił, że wie… że tęskniłam
dlatego przyszedł i zaczął opowiadać…

O swoich mówił podróżach..
o palmach, które ukochał.
Czułam jak śmieje mu się buzia
na wspomnienia i plany jakie miał.

O Laosie opowiadał.. ale mało,
że znów tam był, bo spokoju mu nie dało,
co się z Małą Mimi stało
i cieszył się, że zobaczył ją znów…

I o towarzyszce swoich podróży wspominał…
zmyślił się, rękoma objął swoją twarz
mówił, że taka dzielna z niej dziewczyna
że będzie ją chronił… obiecał.

O setkach wysp mi opowiadał..
jak piękne są i jakie zielone,
że jak podróżnik je badał
by marzenia mogły być spełnione.

O innych miejscach na ziemi też wspominał
opowiadał, śmiał się, gestykulował…
jak zdjęcia robił, jak jeździł, jak zwiedzał,
że środek nocy jest… się nie przejmował.

I o górach mówił o ojcu, o mamie swojej
zasępił się, zamyślił, zamilkł na trochę
po czym szepnął… "bardzo się o nią boję
bo kocham ją z głębi serca najmocniej"

O siostrze też wspominał…
że jego sis, jego dziewczyna
że odkąd ma te skrzydła
bliżej mu do Londka…

Potem w blasku księżyca
dostrzegł na stoliku mojego laptopa,
podszedł by dotknąć go z bliska
przypomniał mu się czteropak…

Te w sieci noce spędzone
zdjęcia, tysiące komentarzy
"dziewczyny - mówił - szalone…
kochane moje… niezastąpione"

Potem znów podszedł do mnie..
powiedział, że jedno przynajmniej ma z głowy
całe to na lotniskach zamieszanie
odprawy, bukowania, bilety…

Bo teraz odkąd skrzydła ma
może spełniać swoje marzenia…
Mówił, że lata to tu to tam,
że cała jego jest ziemia…

Aż świt nastał w końcu…
dostrzegłam fryzurę rozczochraną,
i śmieszną bródkę w porannym słońcu
i jego twarz roześmianą…

Nagle poderwał się i odleciał
aż tej nagłości się przestraszyłam
krzyknął, że wróci…obiecał
i ja się wtedy chyba zbudziłam…

Piękny sen miałam… pomyślałam
usiadłam na łóżku jak zawsze
i wtedy je dojrzałam…
zostawił białe piórko na nocnej szafce.

26 marca 2011 Celina Nałęcz


W hołdzie mojemu najwspanialszemu koledze ze szkolnych lat, Bartoszowi, który zmarł nagle podczas jednej ze swoich wyśnionych podróży na Filipinach 23 marca 2011 roku…


h4nlrfwvpir3kcop6wl.gif h4nlrfwvpir3kcop6wl.gif h4nlrfwvpir3kcop6wl.gif

Zapal znicz mojemu przyjacielowi Bartoszowi:

http://bartoszles.kupamieci.pl/



O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License